Cichoński pisze

piszę, o tym co widzę i słyszę

Niedzielny obiad w Polsce

Opublikował/a cichonski w dniu październik 19, 2009

Chyba tak już będzie przez najbliższych kilkadziesiąt miesięcy, że wstawać będę raczej wcześnie. A to sprzyja oglądaniu i słuchaniu tego, co do tej pory, ze względu na wylegiwanie się 11:00, nie było mi dostępne.

Spostrzegłem na przykład – o zgrozo – zmianę godziny nadawania programów Roberta Makłowicza. Co za myślący inaczej typ wpadł na pomysł, by genialny show nadawać o 9:20? Pytacie co z czasem wygospodarowanym w ten sposób – otóż w tym czasie TVP2 nadaje szoł o polityce jednego z bliźniaków. Bracia Karnowscy nie przeszkadzają mi at all (mimo, że ich poglądów nie podzielam widzę dla nich duuuuuużo miejsca w mediach), ale wyjątkowo nie pasują do atmosfery leniwego niedzielnego poranka, czasu kiedy zaczynamy szykować się na rodzinny obiadek. To po prostu nieporozumienie. Nie mówiąc o tym, że Makłowicz jest apetyczniejszy od Karnowskiego…

Posłuchałem też Trójki, O brak sympatii do tej stacji chyba nikt mnie nie posądzi ;-) Dziś jednak zazgrzytałem zębami. Prowadząca “Zagadkową niedziel” utożsamiła dzieciom obiad niedzielny z rosołem, kotletem i ziemniakami. No rzesz (nożesz?) smacznego Pani Kasiu..! Nie ma to jak podtrzymywać fatalne stereotypy żywieniowe w audycji rozwijającej u milusińskich ciekawość świata…

Ja tam na obiad zjadłem pizzę 4 sery własnej roboty. Primo: mieliśmy na nią ochotę, secundo: nie mieliśmy jej jeszcze na palcelizac.pl

By jednak nie tylko się czepiać – z radością godną przyszłego ojca usłyszałem w “Zagadkowej…”, że piosenki dla dzieci wykonuje nie tylko Majka Jeżowska… Potwory, które wyłażą z nory bardzo skutecznie mi poprawiły humor. Dzięki, Joszko!

Opublikowany w Uncategorized | Otagowane: | Zostaw Komentarz »

Debiut – marzenie

Opublikował/a cichonski w dniu październik 13, 2009

Każdy chciałby zadebiutować takim singlem. “Little Lion Man” to pierwszy singiel Mumford and Sons. Genialny singiel. Już czekam na więcej

Opublikowany w Uncategorized | Zostaw Komentarz »

Fioo Fioo

Opublikował/a cichonski w dniu październik 8, 2009

Szkoda, że to zapowiedź albumu Greatest Hits, a nie regularnego albumu. Uwielbiam takie amerykańskie granie. Po prostu rewelacja…

Opublikowany w Uncategorized | Zostaw Komentarz »

Browar Łódzki nie zaprasza

Opublikował/a cichonski w dniu październik 3, 2009

Na wycieczkę wybraliśmy się tym razem do Łodzi. Dziwne to miasto – najpiękniejsze miejsca są najbardziej zniszczone a najbardziej fascynujące są te okolice (jak na przykład Księży Młyn), które ciężko zaliczyć do kategorii “o łaał jaki landszafcik”.
Będąc w Łodzi chciałem też zahaczyć o dwa miejsca kojarzone kulinarnie. Primo: o restaurację żydowską Anatewka. Jej sława nie jest przypadkowa, a gęsiowy żur z jajem za raptem 9 złotych to poezja smaku.
Secundo: znaleźć jakąś knajpkę – może być nawet mordownię – niedaleko łódzkiego browaru i strzelić tam słynnego jak kraj długi i szeroki Portera. Ciemne piwko z kufla wypiłem, a i owszem, ale w rodzinnym domku. By w Łodzi kupić łódzkie piwo trzeba się bowiem starać (poszukiwania trwały dwie godziny).
Aha – by było jasne – przy browarze w Łodzi nie znalazłem ani żadnej knajpy, ani możliwości zwiedzania tego bądź co bądź historycznego miejsca.

Opublikowany w Uncategorized | Otagowane: | 1 komentarz »

Kropla Beskidu nad morzem, czyli gdzie sens, gdzie logika?

Opublikował/a cichonski w dniu wrzesień 2, 2009

Kilka lat temu podróżowaliśmy po Europie. Co chwila robiliśmy postoje, by zwiedzać zabytki, atrakcje oraz – co oczywiste – sklepy. Wszędzie kupowaliśmy lokalne przysmaki. I nie były to tylko lokalne serki, bułeczki, wina. Jak zobaczyliśmy nowy smak chipsów to też nie gardziliśmy, bo wychodziliśmy z założenia, że być może nie będzie nam dane spróbować ich drugi raz w życiu (założenie okazało się jak najbardziej prawdziwe). I wcale nie będę ukrywać, nie wszystkie lokalne atrakcje kulinarne były takie, że palcelizac(.pl). Ale miały jedną zaletę: były. Były chlubą regionu. Wizytówką, elementem rozpoznawczym, czymś co dodatkowo rozsławiało okolice.

W tym roku wakacje spędziliśmy w Polsce. Bardzo, ale to bardzo chcieliśmy popróbować czegoś, z czego słynie dany region. Pozytywnie (po raz kolejny!) zaskoczyła nas położona niedaleko Ostródy Oberża pod Mariaszkiem, gdzie serwowano dania regionalne, często już całkiem zapomniane. Poza tym w całej Polsce panowała smutna rutyna: żurek, pomidorówka, schabowy, karkówka, ruskie itd… nawet najlepiej przyrządzone nie cieszą już podniebienia. Z prostego powodu: są wszędzie i zawsze. Największe rozczarowanie przeżyliśmy w Międzyzdrojach. Miejscowy sklep polecał nam… roladę ustrzycką i Kroplę Beskidu. Z wiadomych względów nie zamieścił przy nich kartki: do kupienia tylko u nas…

Opublikowany w Uncategorized | Otagowane: | 1 komentarz »

Nieumyślne skrytykowanie Wrony

Opublikował/a cichonski w dniu sierpień 29, 2009

Hitem dnia jest Wrona. Marcin Wrona. Ten sam, który kiedyś nazwał Baracka Obamę pierwszym czarnoskórym nowożytnym prezydentem Stanów Zjednoczonych. Dobrze, że wykazał te niuans, bo w starożytności rządzili tam sami Afroamerykanie (czyli Amrykanie z afro).
Dziś Marcin Wrona mówiąc o Michaelu Jacksonie, a w zasadzie o jego lekarzu, użył sformułowania “nieumyślne spowodowanie zabójstwa”. Nie przeoczyliście się, nie nieumyślne spowodowane śmierci, a zabójstwa. Marcin, kocham Cię. Oczywiście nieumyślnie znów mi poprawiłeś humor…

Opublikowany w Uncategorized | Komentarzy: 2 »

Wycastingowane mamtalencie

Opublikował/a cichonski w dniu sierpień 11, 2009

Obejrzałem wiadomości w TVN, czyli Fakty. Poraziła mnie relacja z rodzinnej miejscowości Ludovica Obraniaka, gdzie przed latami 30stymi XX wieku mieszkali dziadkowie polskiego (?) piłkarza, których nikt tam już nie pamięta.
Ale bardziej poraziła mnie zapowiedź tego, co pojawi się w TVN jesienią. Ktoś tam wystąpi w “mamtalencie”, a dyrektor programowy wyraził radość z faktu, że udało mu się “wycastingować” dobre pary do “Tańca z gwiazdami”.
Oczywiście “Milionerzy”, “Taniec z gwiazdami”, “Mamtalencie” zostały zapowiedziane jako nowa ramówka.
A już najgorsze jest to, że TVN wciąż będzie najlepszą telewizją w Polsce.

Opublikowany w Uncategorized | Otagowane: | Zostaw Komentarz »

Zimne, koniecznie małe

Opublikował/a cichonski w dniu lipiec 16, 2009

Kompanie piwowarskie (to nie aluzja do jednej z nich, tylko do wszystkich) starają się mi wmówić, że powinienem kupić se piwo w większej butelce. I dlatego właśnie zabrały się za reklamy. Warka ma dużą butelkę, Żywiec, inne nie pozostają w tyle.

Przed laty firmy produkujące piwo mówiły, że chcą zmienić kulturę spożycia w Polsce. Chcą edukować. Teraz cała ta edukacja poszła się – za przeproszeniem – (…cenzura…).

Drogie browary! Najlepsze jest małe (0,33), zimne piwo. Piwo większe się ociepla i wygazowuje. I jest ohydne.

A od ciepłego piwa i ciepłej wódki gorsza jest tylko chłodna kobieta.

Opublikowany w Uncategorized | Zostaw Komentarz »

Jestem w ogniu

Opublikował/a cichonski w dniu lipiec 7, 2009

Witajcie w najrzadziej aktualizowanym blogu świata. Ponieważ przeczytałem w nowym piśmie muzycznym recenzję, z której wynikało, że nowy Kasabian jest dość słaby, wyrażam swoją dezaprobatę.
I zamieszczam klip. Enjoy!

Opublikowany w Uncategorized | Otagowane: | Zostaw Komentarz »

Na pohybel Goździkowej!!!

Opublikował/a cichonski w dniu marzec 10, 2009

Tylko dla tego, że staram sie nie używać publicznie przekleństw napisze, że poziom więkoszości polskich reklam mnie wkurza. Bo gdybym się nie starał to napisałbym inaczej.

Oto subiektywny wybór najbardziej dennych reklam:
1. Goździkowa. Nie pokazała jeszcze twarzy, bo pewnie się boi. Linczu.
2. Kierowcy, którzy udają 35latków by dostać tańsze AC.
3. Serki z małymi dziećmi, które udają (tzn. dzieci udają nie serki) głupsze niż są i mówi, że chcą zostać “Indianem”
4. Na szczęście już nie leci “To takie małe danie… więc się nazywa….” tu nazwa produktu. Medlodia, która temu towarzyszyła wywoływała reakcje wymiotne
5. “Ja piję syrop, a mój mąż woli tabletki” – niestety z moją koleżanką w roli głównej.

I tak można by wyliczać niemal w nieskończoność.

A przecież można to robić znacznie lepiej. Na przykład tak:

Opublikowany w Uncategorized | Zostaw Komentarz »